Czyli management... :-)
Borowa Ciotka - królowa gdyńskich lasów, a tak naprawdę - Przewodnicząca Organizacji B.C.C., nasz szef i główna doradczyni.
Kraśnięta, kraśniaki - krasnoludki, istoty od tak zwanej "czarnej roboty" - ich zadaniem jest pomoc fizyczna ludziom. Więc jeśli kiedyś zamiast zostawionego poprzedniego wieczoru bałaganu, znajdziecie lśniące pokoje, będziecie wiedzieć, czyja to sprawka.
Smętek, Purtk - diabły kaszubskie - szefowie marketingu.
Pleskota, Ortysza - kaszubskie czarownice, w rzeczywistości rzeczniczki prasowe Kaszubskiego Świata Baśni, zajmujące się tak zwanymi Public Relations.
Baba Jaga - od Jasia i Małgosi, ale to całkiem inna bajka...
Czarny Pan - szlachcic bogaty, bo duszę diabłu zapisał i musi teraz dla niego pracować.
No, ale przynajmniej ma jakąś pracę, no nie?